O Włodzimierzu zmieniającym miary w Sevres



Metrologia i kosmos to dwie pasje dr. Włodzimierza Lewandowskiego. Fizyk z Międzynarodowego Biura Miar w Sèvres pod Paryżem, w 2008 r. przyjechał do Rzeszowa na zaproszenie kolegi ze studiów w Warszawie, Jerzego Gajdka z Politechniki Rzeszowskiej. Mnie, laika, wprawił w osłupienie, gdy podał aktualną definicję metra jako miary… czasu. A potem, gdy przekonywał, że kosmos w Polsce jest w zbyt małym stopniu wykorzystywany do celów gospodarczych i obronnych.

Tekst Jaromir Kwiatkowski

 

 

lewandowski_630
 

 

 

Słynne Biuro w Sèvres zostało powołane w 1875 r. To tam złożono międzynarodowe wzorce kilograma i metra. - Cała misja Biura jest wyzwaniem - twierdzi Lewandowski. - Definiujemy i propagujemy system metryczny, co jest rzeczą podstawową dla współczesnej cywilizacji. Bez tego nie byłoby intensywnej wymiany gospodarczej, szybkiego postępu technologicznego. Dzięki wspólnym miarom rozwój ludzkości uległ przyspieszeniu. A przecież kiedyś ich nie było: powstały wraz z utworzeniem naszego Biura.

Od Radia Solidarność do Sèvres

Lewandowski pod koniec lat 70. wyjechał do Francji, by w ramach otrzymanego stypendium kontynuować prace nad doktoratem. Tam zastał go stan wojenny. Młody doktorant zaangażował się w działalność Radia Solidarność w Paryżu. Kiedy zakończył tę współpracę, promotorzy jego pracy doktorskiej załatwili mu staż w paryskim Obserwatorium. To bardzo prestiżowa instytucja, która powstała w XVII w., aby zwiększyć francuską dominację na morzach i handel przez usprawnienie nawigacji.

Polski fizyk nie uwolnił się jednak od dylematu, co dalej. Wracać do Polski? Przewidywał, że może mieć tam problemy, ale nie wyobrażał sobie zostania we Francji na stałe. I wtedy wydarzyło się coś zupełnie niespodziewanego. Międzynarodowe Biuro Czasu, dotychczas działające w ramach Obserwatorium, zostało przeniesione do Międzynarodowego Biura Miar w Sèvres, organizacji międzyrządowej typu ONZ. - W 1984 r. zaproponowano mi, bym wszedł ze statusem dyplomaty do nowej ekipy, która powstawała w Sèvres. To radykalnie poprawiało moją sytuację w stosunku do Polski, ale i do Francji. Od tamtego czasu nieprzerwanie tam pracuję - mówi Lewandowski.

 

Więcej w VIP B&S nr 1(2) styczeń - luty 2009

 

 

Galeria zdjęć