Jesteś w: vip.pl Od redakcji
Niewątpliwie otwarcie na świat.

 

Tak Olga Lipińska, reżyserka i scenarzystka podsumowała największe osiągnięcie ostatniego dwudziestolecia wolnej Polski. Fakt, że mamy w domu paszporty, możemy jeździć, dokąd chcemy. Jak tłumaczy Lipińska, dzisiaj młody człowiek może pojechać studiować do Oksfordu, albo pracować gdzieś za granicą, jeśli nie ma pieniędzy. Ważne, żeby wyciągać z tych wyjazdów dobre wnioski. Bo jeśli ktoś uważa tylko, że w Londynie są dobre buty, a we Włoszech kupuje się dobre majtki, to już jest żadna sprawa. Chodzi o to, żeby myśleć, inwestować w siebie.

Co Lipińska uznała za największy niewypał ostatnich dwóch dekad? Powrót kołtuństwa. Kołtuńskiej mentalności i tandety.

O kołtuństwie za chwilę, czekający świat zdaje się być dużo bardziej pociągający. Zdałam sobie z tego sprawę, już po raz któryś, ale na spotkaniu z Pawłem Chlebkiem, rzeźbiarzem z Nowego Borku k. Rzeszowa, jakby na nowo. Paweł żartuje, że już nie chce mu się w Polsce przekonywać, że rzeźbiarz z doktoratem z krakowskiej ASP w kieszeni, doświadczeniem na studiach w Belgi i USA, ale mieszkający w Nowym Borku jest tyle samo wart, co artysta z Warszawy. I ma rację, strata czasu, Paweł od kilku lat jest uczestnikiem międzynarodowych biennale w Argentynie, Korei Południowej; tam nikogo nie obchodzi z jak małej miejscowości, czy kraju pochodzi. Liczy się, że do profesjonalistów- jurorów przesyła Internetem aplikacje i propozycje swoich prac, które są na bardzo dobrym poziomie. Już za kilka tygodni Paweł weźmie udział w największym konkursie artystycznym świata – Art Prize w Grand Rapids w USA. Mecenas, który pomógłby Pawłowi sfinansować przewóz rzeźby do USA i promocję tam na miejscu, pilnie poszukiwany.

Piszę o tym, bo może nigdy nie miałabym okazji, gdyby nie pewien sierpień - Sierpień 80, 30 lat temu będący impulsem do przemian systemowych, które w ostateczności doprowadziły do upadku PRL-u i odzyskania  przez Polskę wolności. To także dzięki tamtym porozumieniom, 30 lat później magazyn VIP Biznes& Styl miał szanse rozmawiać z europosłami:  Elżbietą Łukacijewską i Tomaszem Porębą o Podkarpaciu widzianym z Brukseli. I tylko żal, że 30 lat temu w Polsce nie było wolności, była  „Solidarność”. Dziś jest wolność, solidarność coraz częściej zamieniamy na kołtuństwo.

 

Aneta Gieroń

 



Jesteś w: vip.pl Od redakcji