Od 24. do 31. maja zakochaj się w muzyce znakomitych rosyjskich i austriackich kompozytorów, aranżacjach jazzowych i filmowych. W ostatnim tygodniu maja Łańcut zaprasza na jeden z najstarszych i najlepszych festiwali muzycznych w kraju. 8 dni, 11 koncertów, ponad 300 artystów z całego świata i muzyka dobiegająca spod starych platanów w zamkowym parku, z sali balowej Potockich oraz z Filharmonii Rzeszowskiej.
48. Muzyczny Festiwal w Łańcucie rozpocznie się 24 maja koncertem plenerowym Orkiestry Filharmonii Rzeszowskiej z utworami Pucciniego i Bizeta.
W poniedziałek w łańcuckiej sali balowej recital Adama Wodnickiego i muzyka Haydna, Szopena oraz Liszta.
Kompozycji Józefa Haydna w tegorocznym festiwalu będzie wiele, jak nigdy dotąd, bo i okazja jest niecodzienna - 200. rocznica śmierci Haydna. Przypadająca dokładnie 31 maja, na zakończenie łańcuckiego festiwalu zabrzmi symfonią Haydna - „Passione” w wykonaniu Orkiestry Akademii Beethovenowskiej.
26 maja w sali balowej gwiazdy światowej muzyki filmowej, znakomici muzycy ze Szwajcarii - I Salonisti wystąpią z utworami E. Morricone, Ch. Chaplin, N. Rota. To ci sami muzycy, którzy zagrali na Titanicu w filmie Jamesa Camerona.
27 maja koncert świetnego saksofonisty, Zbigniewa Namysłowskiego. Dwa dni później muzyka rozrywkowa; Katarzyna Jamróz oraz Katarzyna Zielińska w programie „Przyjaciółki, czyli jak zrobić recital”.
Na zakończenie, w niedzielę Kwartet Camerata i Katarzyna Popowa-Zyndroń na fortepianie w kompozycjach Schuberta i Ravela oraz Orkiestra Akademii Beethovenowskiej i Łukasz Długosz na flecie zagrają m.in. utwory Haydna i Grażyny Bacewicz.
Legendarny festiwal muzyczny, o którym przez lata opowiadał, prowadził i na który zapraszał Bogusław Kaczyński, zdaniem obecnego dyrektora generalnego, Marta Wierzbieniec był i pozostaje wyjątkowy, w tym roku ponad podziałami kultur i narodów, z bardzo różnymi gatunkami muzycznymi.






